Stwórz nowe powiadomienie cenowe

Czy wyprzedaż Bitcoina pomoże złotu przełamać ważny opór?

Autorem artykułu jest Dagmara Mierzejek – opublikowano w kategorii Rynek złota dnia 26.04.2021
Cena złota (XAU-PLN)
6 973,82 PLN/oz
  
+ 39,51 PLN
Cena srebra (XAG-PLN)
103,82 PLN/oz
  
+ 1,80 PLN

Nie da się ukryć, że ostatnie dni biegłego tygodnia upłynęły pod znakiem zawirowań na rynku kryptowalut. Źródeł masowej wyprzedaży należy poszukiwać przede wszystkim w planie podatkowym Joe Bidena, który jednocześnie zaważył na nastrojach inwestorów na Wall Street.

Kryptowaluty i Wall Street pod ostrzałem

W zasadzie cały ubiegły tydzień zdominowany został przez dynamiczne zmiany na wykresach Bitcoina. Mimo że po nagłej fali spadków spowodowanej pogłoskami, jakoby Departament Skarbu USA zaczął się bliżej przyglądać nielegalnemu wykorzystaniu kryptowalut (ich zastosowaniu w procesie prania pieniędzy), do głosu doszli inwestorzy lubujący się w kupowaniu dołków, co doprowadziło do ponownego wzrostu cen kryptowaluty. Niemniej jednak zwyżkowe szaleństwo okazało się krótkotrwałe, a popularna, o ile nie najpopularniejsza kryptowaluta, straciła w piątek ponad 9%, tym samym powracając w okolice niemalże dwumiesięcznego minimum. W tym przypadku bolączką dla rynku kryptowalut okazał się nowy plan podatkowy Joe Bidena nastawiony na podniesienie podatków od zysków kapitałowych.

Zgodnie z zapowiedzią obecnego prezydenta USA, w ramach programu „zwalczania nierówności”, nowa administracja będzie dążyła niemal do podwojenia stawki podatku od zysków kapitałowych do 39,6% dla Amerykanów, których zarobki z tego tytułu przekraczają milion dolarów rocznie. Jak podaje agencja Bloomberg celem zmian jest m.in. uzyskanie środków na sfinansowanie szeregu wydatków socjalnych. Inicjatywa Joe Bidena jest prawdziwym ciosem dla inwestorów notujących największe zyski na rynkach kapitałowych, ponieważ po doliczeniu podatku od dochodów z inwestycji, federalne stawki podatkowe dla zamożnych inwestorów będą mogły sięgnąć nawet 43,4%.

Aktualnie kurs BTC/USD kształtuje się na poziomie nieco powyżej 53 tysięcy dolarów, a więc zdołał nieco odbudować swoją pozycję. Niemniej jednak, wydaje się być to marnym pocieszeniem biorąc pod uwagę, że w stosunku do rekordu wszechczasów, który przypadł na połowę kwietnia, odnotował spadek o ponad 25%.Dynamiczne zmiany uwydatniają rolę Bitcoina jako narzędzia stricte spekulacyjnego skierowanego w stronę inwestorów o stalowych nerwach.

Czy spadek bitcoina oznacza szansę dla złota?

W tej sytuacji coraz częściej na pierwszy plan wysuwa się kwestia relacji pomiędzy złotem, a Bitcoinem. Na przestrzeni ostatnich miesięcy oba aktywa zaczęły być postrzegane jako substytuty, co wydaje się być znaczącym nadużyciem – pomiędzy nimi istnieje zdecydowanie więcej różnic, aniżeli podobieństw. Niemniej jednak owocem tej relacji jest również pozytywna w tym przypadku dla złota zależność – negatywna zmienność na wykresach Bitcoina może okazać się pozytywna dla złota. Jest to o tyle prawdopodobny scenariusz, że z perspektywy ostatnich miesięcy oba aktywa rozgrywały toczyły bój, którego polem było zainteresowanie inwestorów.

„Wykres Bitcoina wygląda nieco negatywnie. Bitcoin był jednym z powodów, dla których złoto odnotowało przestoje. Niektórzy nabywcy złota stali się nabywcami bitcoinów. Jeśli Bitcoin utrzyma na niskim poziomie, następny wzrost cen złota może odciągnąć niektórych ludzi od Bitcoina – zauważył Charlie Nedoss – Starszy Strateg Rynkowy w LaSalle Futures Group.

Ekspert dodał, że warto mieć oko na poziom 48 tysięcy dolarów: „Tutaj jest miejsce na wykresie, gdzie zobaczyłem poziom wsparcia. Bitcoin może spaść do 43 tysięcy USD, czyli w okolice 200-dniowej średniej kroczącej. Kryptowaluta nie była notowana poniżej 45 tysięcy USD od czasu przekroczenia tego poziomu w lutym”.

Podwyższenie podatku od zysków kapitałowych rysuje czarny scenariusz dla dolara

W odniesieniu do podatkowej „rewolucji” w USA Daniel Pavilonis – Starszy Broker w RJO Futures – wskazał, że może ona doprowadzić do stagflacji, która towarzyszy okresom znaczącego wzrostu inflacji przy jednoczesnej stagnacji gospodarczej.

„W państwach o najwyższych podatkach od zysków kapitałowych stawki sięgają 30%. W większości przypadków jest to około 20%. [Propozycja Bidena – przyp. red.] to przesada. Jeśli dodamy do tego plany wydatków infrastrukturalnych, możemy powoli zacząć obawiać się stagflacji – ostrzegł ekspert.

„Wydaje się, że dolarowi nie podoba się retoryka Waszyngtonu, w tym proponowana przez administrację Bidena nowa podwyżka podatku od zysków kapitałowych. Jedną z kolejnych dużych inicjatyw są wydatki na infrastrukturę. Oba te czynniki szkodzą dolarowi, a to z kolei jest pozytywne dla złota” – zauważył Everett Millman – Ekspert ds. Metali Szlachetnych w Gainesville Coins.

„Jeśli struktura podatkowa stanie się mniej korzystna dla inwestorów, którzy są w posiadaniu znacznej ilości zasobów w dolarach amerykańskich, będą oni szukać innych miejsc na ulokowanie pieniędzy – kontynuował Millman. „Jeśli podatek od zysków kapitałowych doprowadzi do tego, że Stany Zjednoczone staną się mniej korzystnym miejscem docelowym, ludzie nie będą skłaniali się ku trzymaniu pieniędzy w dolarach amerykańskich. To ogólnie szkodzi sile nabywczej dolara”.

Pozostając przy temacie amerykańskiej waluty warto odnotować, że sytuacja na indeksie DXY, który monitoruje jej kurs względem kluczowych walut, zdaje się jak najbardziej pokrywać z opiniami ekspertów – w chwili pisania tego tekstu indeks dolara wynosi 90,892. W oparciu o kurs USD/EUR, słabość amerykańskiej waluty sprzyja polskim inwestorom, którzy mają okazję nabyć złoto w niższej cenie – dolar jest najtańszy od początku marca.

Aleksandra Olbryś – Analityk ds. Rynku Złota w Tavex, autorka serii TavexNews

Możesz chcieć również przeczytać