Stwórz nowe powiadomienie cenowe

Niespodziewane zmiany w Centralnym Banku Turcji. Lira turecka w opałach

Autorem artykułu jest Aleksandra Olbryś – opublikowano w kategorii Rynek walut dnia 22.03.2021
Cena złota (XAU-PLN)
6 987,28 PLN/oz
  
- 43,42 PLN
Cena srebra (XAG-PLN)
98,15 PLN/oz
  
- 0,10 PLN

Niedługo po tym, jak Prezydent Turcji – Recep Erdogan – odwołał Naci Ağbala, który sprawował urząd szefa tureckiego banku centralnego od listopada ubiegłego roku, reakcja lokalnej waluty – liry tureckiej – okazała się opłakana w skutkach.

Co motywowało Erdogana do odwołania Ağbala?

Decyzja o pozbawieniu stanowiska Naci Ağbala była bezpośrednio związana ze sposobem walki z inflacją, za którą opowiedział się były już Prezes Tureckiego Banku Centralnego. Otóż w ubiegły czwartek podniósł on główną stopę procentową z 17% do 19%, co zdecydowanie nie przypadło do gustu tureckiemu prezydentowi. W konsekwencji, po raz trzeci w ciągu dwóch lat, nastąpiła zmiana w rozkładzie sił na stanowisku Przewodniczącego Centralnego Banku Turcji.

Na mocy decyzji prezydenta nowym szefem tureckiego banku centralnego został polityk z ramienia partii rządzącej – Şahap Kavcıoğlu – który od początku był negatywnie nastawiony do sposobu sprawowania polityki monetarnej przez Ağbala. Nietrudno więc domyślić się, że wyższa od oczekiwanej podwyżka stóp procentowych w ubiegłym tygodniu, również spotkała się ze zdecydowaną krytyką ze strony Kavcıoğlu.

W reakcji na nieoczekiwaną decyzję tureckiego prezydenta doszło do jednej najsilniejszych wyprzedaży od lat – w krytycznym momencie lira osłabiła się o względem dolara o niespełna 17%, indeks Borsa Istanbul stracił ponad 8% powodując zakłócenia w handlu, a rentowność tureckich obligacji skarbowych zdecydowanie poszybowała w górę (w chwili pisania tego tekstu rentowność 10-letnich obligacji wynosi 18,985, +39,60%).

Czarne chmury nad Centralnym Bankiem Turcji

W niedzielę Kavcıoğlu zobowiązał się do skutecznego wykorzystania narzędzi polityki pieniężnej celem zapewnienia trwałej stabilności cen. Powiedział również, że spotkania banku w kwestii ustalania wysokości stóp będą odbywały się zgodnie z harmonogramem” – czytamy w komunikacie agencji Bloomberg.

W tej sytuacji odwołanie Agbala, który za priorytet obrał przywrócenie wiarygodności banku centralnego, nasila obawy, czy nowy Prezes nie zacznie kadencji od niepożądanej, przedwczesnej obniżki stóp procentowych. Jak podaje agencja Bloomberg, decyzje byłego Przewodniczącego Tureckiego Banku Centralnego związane z podwyżką stóp procentowych sprzyjały lirze tureckiej – zapewniły jej miano najlepszej waluty typu „carry trade” w tym roku, co przełożyło się na napływ zagranicznego kapitału na lokalne rynki.

„Mgła zmienności powróciła na rynki tureckie” – napisał w poniedziałek Stephen Innes – Główny Strateg ds. Globalnego Rynku w Axi. Od listopada rynek rozgrzewał się w kierunku znormalizowania polityki pieniężnej. Ten ruch jest ogromnym ciosem dla tych nadziei”.

Wizja obietnic bez pokrycia?

 Lütfi Elvan – minister skarbu i finansów – ogłosił, że Turcja nadal będzie trzymać się zasad wolnego rynku i reżimu płynnego kursu walutowego. Jednocześnie podkreślił, że priorytetem rządu pozostanie zapewnienie stabilności cen, a polityka fiskalna będzie wspierała władze monetarne w wysiłkach na rzecz powstrzymania inflacji.

Niemniej jednak trudno poważnie traktować zapewnienia Elvana w sytuacji, kiedy turecka gospodarka zdaje się podlegać aktualnemu kaprysowi prezydenta, a nie rzeczywistej kondycji ekonomicznej.

Z tej perspektywy istotne są dosyć kontrowersyjne poglądy Erdogana, według których podwyżki stóp procentowych prowadzą do wzrostu inflacji. Nie bez powodu, na stanowisko Szefa Centralnego Banku Turcji został mianowany akurat Kavcıoğlu, który jeszcze na początku ubiegłego miesiąca ocenił, że „zasmucający” jest widok publicystów, bankierów i organizacji biznesowych w Turcji, którzy upatrują stabilności gospodarczej w rzeczywistości wysokich stóp procentowych, podczas gdy w innych krajach są one ujemne. Przy okazji tej wypowiedzi przychylnie odniósł się również do „teorii” Erdogana, związanej z relacją pomiędzy inflacją a stopami procentowymi – uznał, że ich podniesienie pośrednio otworzyłoby drogę do wzrostu inflacji”.

Wobec tego, ziarno niepewności, które zostało zasiane wraz z decyzją tureckiego prezydenta, może okazać się destrukcyjne w skutkach dla lokalnej waluty. Niewykluczone, że w sytuacji, kiedy rynki oczekują obniżki stóp procentowych przez turecki bank centralny, równocześnie nastąpi odpływ zagranicznego kapitału – turecka waluta straci na atrakcyjności w oczach inwestorów zza granicy.

Z ostatniego raportu banku Goldman Sachs wynika, że w ubiegłym roku krajowe rezerwy walutowe zostały uszczuplone o ponad 100 miliardów USD na rzecz wsparcia liry. W tym świetle, dodatkową komplikacją, z którą będzie musiała zmierzyć się lira, są niskie rezerwy banku centralnego, co może doprowadzić do sytuacji, w której zabraknie narzędzi umożliwiających ochronę waluty. Jeśli dodamy do tego ograniczenia związane z pandemią, które doprowadziły do załamania w sektorze turystycznym – wpływy spadły o blisko 70% w ujęciu rok do roku – pesymistyczny scenariusz dla liry, staje się jeszcze bardziej realny.

Aleksandra Olbryś – Analityk ds. Rynku Złota w Tavex, autorka serii TavexNews

Możesz chcieć również przeczytać