Stwórz nowe powiadomienie cenowe

Podsumowanie miesiąca: Jak kształtował się rynek złota w czerwcu 2021?

Autorem artykułu jest Aleksandra Olbryś – opublikowano w kategorii Rynek złota dnia 30.06.2021
Cena złota (XAU-PLN)
7 004,16 PLN/oz
  
+ 79,83 PLN
Cena srebra (XAG-PLN)
88,96 PLN/oz
  
+ 1,72 PLN

Po wyjątkowo owocnym pod względem wyników maju, czerwiec przyniósł znaczący spadek cen złota, kończąc miesiąc w okolicach poziomów po raz ostatni notowanych w połowie kwietnia.

Czynniki, które wpłynęły na rynek złota w czerwcu

Czerwiec zapowiadał się naprawdę obiecująco – niemalże cała pierwsza połowa miesiąca upłynęła pod znakiem skutecznej próby umocnienia się cen złota blisko poziomu 1900 USD/oz. Sytuacja odwróciła się o 180 stopni po czerwcowym komunikacie FOMC – Rezerwa Federalna zakomunikowała, że nie wyklucza wcześniejszego podejścia do zacieśniania warunków finansowych. Finalnie delikatna zmiana narracji banku – trudno tu mówić o znaczącej zmianie – pokrzyżowała złotu plany w zakresie trwałego powrotu do trendu wzrostowego.

Determinanty, które kształtowały rynek złota w czerwcu 2021 roku:

  • Przybierająca na sile presja inflacyjna motywująca inwestorów do inwestycji w klasy aktywów powszechnie uważane za nośnik wartości pieniądza
  • Aktualnie brak decyzji Rezerwy Federalnej w zakresie parametrów polityki monetarnej – jedynie komunikat ze strony banku o możliwości ograniczenia skali skupu aktywów i wcześniejszej, pierwszej podwyżki stóp procentowych w 2023 roku (pierwotny termin zakładał ten krok najwcześniej w 2024 roku)
  • Umocnienie dolara amerykańskiego, którego indeks w skali miesiąca wzrósł o przeszło 2,5%
  • „Gołębie” zeznanie Jerome Powella – Przewodniczącego Rezerwy Federalnej – przed Kongresem ostudzające nastroje po komunikacie FOMC
  • Wzrost zaufania amerykańskich konsumentów – wskaźnik Conference Board odpowiedzialny za mierzenie poziomu optymizmu dotyczącego sytuacji gospodarczej indeks wzrósł do 127,3 punktów (119 punktów – konsensus oczekiwań rynkowych).

Jak kształtowały się ceny złota w czerwcu 2021?

Na początku miesiąca nic nie wskazywało na to, że finalnie sprawy przybiorą niekorzystny dla cen złota obrót. Rezerwa Federalna obstawała przy dotychczasowym stanowisku, rosła presja inflacyjna, indeks dolara utrzymał się na poziomie poniżej 90, ustabilizowaniu uległy rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, które w poprzednich miesiącach znacząco zwiększały koszt alternatywny posiadania złota. Można by rzec, że w końcu nastały idealne warunki dla wzrostów cen złota. Problem pojawił się, kiedy Rezerwa Federalna zakomunikowała możliwość wcześniejszego zaostrzania warunków finansowych. W odpowiedzi rynki zareagowały tak, jakby pierwsza podwyżka stóp miała nastąpić w skali co najwyżej kilku miesięcy, a nie 2 lat o ile – co warto podkreślić – w ogóle będzie miało miejsce w tym horyzoncie czasowym. W rezultacie złoto podległo gwałtownej wyprzedaży, która w połączeniu z umocnionym dolarem poskutkowała największym tygodniowym spadkiem ceny tego metalu od czerwca ubiegłego roku.

W skali miesiąca cena złota wyrażona w dolarach amerykańskich spadła o niemalże 8% – w chwili pisania tego tekstu kształtuje się na poziomie 1756,37 USD/oz. W przypadku zmian, które zaszły na wykresie ceny złota wyrażonej w polskiej walucie pierwsze skrzypce zagrało wspomniane już we wcześniejszej części tekstu umocnienie dolara – w przeciwieństwie do maja, w czerwcu role się odwróciły, w skutek czego złotówka wyraźnie straciła względem amerykańskiej waluty. Negatywne dla złotówki zmiany znalazły odzwierciedlenie w cenie złota wyrażonej w naszej walucie – w skali miesiąca cena tego metalu spadła o 3,31%, tym samym kończąc czerwiec w okolicach 6680 PLN/oz.

Oczami ekonomistów – perspektywy dla złota

Mimo że czerwiec został zdominowany przez negatywną akcję cenową, eksperci pozostają zgodni, że ostatnie spadki nie zaważyły na ogólnym, długoterminowym obrazie złota.

Czerwcowe komentarze ekspertów ze świata finansów

„To, co widzieliśmy, to wycofanie się wielu krótkoterminowych pieniędzy z rynku. Długoterminowy obraz złota w ogóle się nie zmienił; po prostu staje się coraz bardziej przekonujący” – nadmienił w czerwcowym komentarzu Peter Grosskopf – Dyrektor Generalny Sprott Inc.

Zdecydowana większość specjalistów traktuje zmianę kierunku Rezerwy Federalnej z dużym przymrużeniem oka. W zasadzie trudno tu w ogóle mówić o zmianie – realnie nic się nie zmieniło, a horyzont dwóch lat jest na tyle odległy, że nie sposób myśleć o gwarancji wcześniejszych zmian w parametrach polityki monetarnej. Co istotne, przyszłe decyzje banku należy intepretować również przez pryzmat prowadzonej przez administrację Joe Bidena polityce fiskalnej, a ta w żaden sposób nie idzie w parze z monetarnymi restrykcjami.

„Podczas gdy dodruk nieco zwolnił w ciągu ostatnich kilku kwartałów, wydatki na stymulację fiskalną nadal rosły i wykazują niewielkie oznaki spowolnienia. Ogólnie rzecz biorąc, płynność makro pozostaje wysoka i nie oczekuje się, że w najbliższym czasie trend ten ulegnie zmianie. Co więcej, Prezydent USA – Joe Biden – zaproponował plan wydatków w wysokości 6 bilionów dolarów, co skutkuje rocznym deficytem przekraczającym 1,3 biliona dolarów w ciągu następnej dekady” – skomentowali eksperci z Canadian Imperial Bank of Commerce, którzy oczekują, że w przyszłym roku cena złota osiągnie nowy szczyt powyżej 2000 USD/oz. „Wobec tego oczywistym wydaje się, że bodźce fiskalne szybko nie znikną, co stawia Rezerwę Federalną w wyjątkowo trudnej sytuacji”.

O tym, że złoto w dalszym ciągu jest w cenie, świadczą również komentarze, których autorzy w obecnym spadku ceny upatrują szansy na poszerzenie swoich rezerw w złocie po niższej cenie. Jednym z tych głosów jest George Milling-Stanley – Dyrektor Strategiczny ds. Złota w State Street Global Advisors.

„Patrzę teraz na rynek złota i myślę, że to może okazać się dobry moment na zakup. Po skali wyprzedaży dostrzegam dużo paniki i nie sądzę, żeby mogło to potrwać znacznie dłużej” – ocenił specjalista.

I chociaż inwestujący w złoto wydają się bać, jak ognia podwyżki stóp procentowych George Milling-Stanley uspokoił, że nawet w pozornie niesprzyjającym środowisku złoto może notować dobre wyniki.

„Ostatni raz, kiedy Rezerwa Federalna rzeczywiście była w trybie zaostrzania stóp procentowych, miał miejsce między grudniem 2015 roku a grudniem 2018 roku” – przypomniał ekspert. „Teoretycznie cena złota powinna spadać, a jednak wzrosła z 1050 dolarów w grudniu 2015 roku do 1270 dolarów w grudniu 2018 roku. A zatem złoto podrożało o 21% w ciągu tych trzech lat, mimo że stopy procentowe zostały podniesione dziewięciokrotnie”.

Aleksandra Olbryś – Analityk ds. Rynku Złota w Tavex, autorka serii TavexNews

Możesz chcieć również przeczytać