Stwórz nowe powiadomienie cenowe

Przesiadka Iraku na rozliczenia w juanie

Autorem artykułu jest Tomasz Gessner – opublikowano w kategorii Komentarze rynkowe TavexNews dnia 27.02.2023
Cena złota (XAU-PLN)
9755,37 PLN/oz
  
+ 73,50 PLN
Cena srebra (XAG-PLN)
116,37 PLN/oz
  
+ 0,46 PLN

W ubiegłym roku wielokrotnie wspominaliśmy o widocznych na świecie trendach odchodzenia od dolara. Zarówno w charakterze rozliczeń transakcji handlowych, jak i utrzymywania w nim rezerw walutowych. Długoterminowa czara goryczy miała prawo przelać się za sprawą odcięcia Rosji od ich dolarowych rezerw oraz systemu rozliczeń SWIFT. Wiele krajów nagle zorientowało się, z jakim ryzykiem wiąże się opieranie swoich rezerw i rozliczeń na amerykańskiej walucie. Pretekst do odcięcia może być przecież w przyszłości dowolny.

Dedolaryzacyjne trendy widoczne są przede wszystkim w obszarze wschodniego bloku gospodarczego, skoncentrowanego chociażby wokół krajów BRICS. Rosja w poprzednich latach częściowo przygotowywała się do inwazji na Ukrainę i nie tylko powiększała swoje zasoby złota, ale i ograniczała dolarowe rezerwy. To samo tyczy się też Chin, które ostrzą sobie zęby na zagrożenie hegemoni Stanów Zjednoczonych.

TavexNews: Przesiadka Iraku na rozliczenia w juanie

Warto przypomnieć też wątek Arabii Saudyjskiej, która nie tylko wyraziła chęć wstąpienia do BRICS, ale w ostatnich miesiącach wyraźnie zbliżyła się z Chinami. W kontekście grudniowej wizyty prezydenta Chin Xi Jinpinga w Rijadzie, od razu pojawiły się też spekulacje o planowanym rozliczeniu handlu ropą między tymi krajami w juanach, zamiast dolarze amerykańskim. Poza tym z oczywistych względów dolar omijany jest też w rozliczeniach handlu surowcami pomiędzy Rosją a „krajami przyjaznymi”. Pamiętajmy też o listopadowych informacjach z Ghany, która miała się zdecydować na rozliczenie handlu ropą złotem.

W większości przypadków decydujące się na tego typu posunięcia kraje mają świadomość ryzyka nadepnięcia na odcisk Stanom Zjednoczonym (petrodolar), ale w otoczeniu zawirowań na rynkach z ostatnich 2-3 lat na razie wydaje się być akceptowalne tłumaczenie, że posunięcia takie mają na celu przede wszystkim ochronę krajowej waluty. Ubiegłoroczna fala umocnienia dolara amerykańskiego w rezultacie dynamicznych podwyżek stóp procentowych przez Fed, skutecznie dała się we znaki posiadaczom denominowanego w USD zadłużenia.

Irak skręca w stronę juana

W ubiegłym tygodniu pojawiła się kolejna informacja z dedolaryzacyjnej serii. Otóż Irak planuje zezwolić na rozliczenie handlu z Chinami w juanach. Według komunikatu irackiego banku centralnego, przeprowadzanie transakcji w chińskiej walucie zwiększyłoby salda irackich banków posiadających rachunki w chińskich bankach. Ponadto zwiększenie sald w juanach lokalnych banków obejmowałaby wymianę dolarów amerykańskich przechowywanych na rachunkach banku centralnego w JP Morgan i Development Bank of Singapore na juany przed dokonaniem płatności na rzecz beneficjenta końcowego w Chinach.

Należy tu również przypomnieć, że w ubiegłym roku Departament Skarbu USA i Fed rozpoczęły surowsze kontrole transakcji międzynarodowych dokonywanych przez irackie banki komercyjne, zmuszając je do przestrzegania określonych kryteriów globalnego systemu transferów SWIFT w celu uzyskania dostępu do ich rezerw walutowych. Ta nagła zmiana zasad dla irackich banków sprawiła, że ponad 80% codziennych przelewów bankowych w Iraku nie mogło już zostać zrealizowanych. Brzmi znajomo (Rosja)?

W notkach prasowych dotyczących ubiegłotygodniowej decyzji Iraku nie udało mi się jednak znaleźć potwierdzenia, że przejście na juana ma dotyczyć także ropy. Co więcej, w części z nich wręcz podkreślono, że handel ropą pozostaje bez zmian, a więc będzie się odbywał w dolarze amerykańskim. W takim kształcie informacje te nie mają być może charakteru „gamechangera”, ale zdecydowanie potwierdzają przynajmniej dwie kwestie.

TavexNews: Przesiadka Iraku na rozliczenia w juanie

Po pierwsze postępujący systematycznie proces odchodzenia od rozliczeń w dolarze. A po drugie kierunek tego odejścia, a więc w stronę chińskiej waluty.

Tomasz Gessner

Możesz chcieć również przeczytać