Złoto zamknęło najgorszy kwartał od 2013 roku, tracąc na wartości 14 procent. Dla wielu inwestorów to sygnał alarmowy, dla innych sygnał do zwiększenia pozycji. Kto miał rację, pokazują najnowsze dane Światowej Rady Złota za drugi kwartał, a wynikają z nich wnioski, które warto poznać zanim podejmiemy kolejne decyzje inwestycyjne.
Raport Gold Demand Trends nie pozostawia wątpliwości, że rynek złota w drugim kwartale wyglądał zupełnie inaczej niż sugerowałby sam wykres ceny. Podczas gdy wielu inwestorów portfelowych wycofywało się z funduszy ETF, banki centralne kupiły w tym samym czasie rekordowe 289 ton złota, notując wzrost o 62 procent rok do roku. To jeden z najsilniejszych sygnałów w historii raportów WGC dotyczących zaangażowania sektora oficjalnego.
Szczególną uwagę przykuwają dwaj gracze. Narodowy Bank Polski dodał do rezerw 51 ton złota, zbliżając się do zapowiadanego celu 700 ton i utrzymując pozycję jednego z najbardziej aktywnych kupujących na świecie. Ludowy Bank Chin kontynuował z kolei serię zakupów trwającą już 20 miesięcy, powiększając rezerwy o kolejne 33 tony w samym drugim kwartale. Obie instytucje budują swoje pozycje w sposób systematyczny i transparentny, co wpisuje się w szerszy trend dywersyfikacji rezerw walutowych.
Jednocześnie raport ujawnia zjawisko, które na pierwszy rzut oka wydaje się paradoksem. Popyt jubilerski spadł do najniższego poziomu od czasu pandemii, ale wartość wydatków na złotą biżuterię wzrosła o 14 procent, ponieważ konsumenci płacą więcej za mniejszą ilość metalu. Do tego dochodzi rosnąca rola sektora technologicznego, gdzie złoto znajduje coraz więcej zastosowań w infrastrukturze związanej ze sztuczną inteligencją, półprzewodnikach oraz komponentach o wysokiej niezawodności.
Wszystkie te elementy razem tworzą obraz rynku znacznie bardziej złożonego niż prosta narracja o spadku ceny. Struktura popytu, zachowanie inwestorów instytucjonalnych i detalicznych, a także motywacje banków centralnych pokazują, gdzie faktycznie leży siła tego rynku w horyzoncie kolejnych kwartałów.
W filmie rozkładamy raport WGC na czynniki pierwsze, sprawdzamy dane dotyczące poszczególnych krajów i sektorów, a także odpowiadamy na pytanie, czy korekta cenowa powinna być postrzegana jako ryzyko czy jako okazja. Jeśli interesuje was, jak wygląda pełny obraz rynku złota w 2026 roku i co on może oznaczać dla waszych decyzji inwestycyjnych, warto obejrzeć cały materiał.
Zapraszam
Tomasz Gessner