Amerykański dług zbliża się do poziomu 40 bilionów dolarów, a jego obsługa coraz wyraźniej konkuruje z innymi wydatkami państwa. W tym samym czasie Japonia, jeden z największych zagranicznych posiadaczy amerykańskich obligacji, musi reagować na słabość jena. Na pierwszy rzut oka są to dwa odrębne tematy, ale w rzeczywistości łączy je wspólny rynek długu, walut i rezerw centralnych.
W najnowszym materiale prześledzimy znaczenie obrony jena dla amerykańskich papierów skarbowych. Jeżeli Tokio sprzedaje aktywa dolarowe, aby pozyskać środki potrzebne do interwencji walutowej, podaż obligacji na rynku rośnie. W normalnych warunkach oznaczałoby to presję na ich ceny i wzrost rentowności. Wyższe rentowności podnoszą koszt refinansowania długu Stanów Zjednoczonych właśnie wtedy, gdy Departament Skarbu planuje kolejne emisje.
Istotne są zatem nie tylko decyzje Japonii, ale także mechanizmy płynności dolarowej. W materiale omówione zostaje działanie linii swapowych Rezerwy Federalnej oraz instrumentu FIMA repo. Zobaczycie, czym różnią się te rozwiązania, w jakich warunkach mogą być wykorzystane oraz dlaczego doniesienia o pożyczaniu dolarów Japonii należy oddzielić od informacji potwierdzonych przez oficjalne instytucje.
W centrum ostatnich wydarzeń znajduje się oczywiście złoto. Nie przynosi ono odsetek, dlatego jego atrakcyjność często maleje, gdy rosną realne rentowności obligacji. Z drugiej strony nie jest zobowiązaniem żadnego państwa. Ta cecha nabiera znaczenia, gdy rośnie zadłużenie, zwiększa się skala interwencji walutowych, a inwestorzy zaczynają kwestionować stabilność ścieżek fiskalnych.
Dane za drugi kwartał pokazują, że banki centralne nadal kupują złoto. Wśród największych nabywców znalazły się Polska i Chiny. Równolegle rozwija się popyt inwestycyjny w Azji, a Chiny wzmacniają znaczenie Szanghajskiej Giełdy Złota oraz infrastruktury rozliczeń fizycznego kruszcu. Nie wszystkie te działania można jednak opisać jako gotowy alternatywny system monetarny.
Szczególne miejsce zajmuje Korea Południowa. Decyzja sojusznika Stanów Zjednoczonych o zwiększeniu zakupów fizycznego złota pokazuje, że dywersyfikacja rezerw nie musi wynikać z otwartego konfliktu geopolitycznego. Może być również odpowiedzią na zmienność rynków i ryzyko walutowe.
Najważniejsze pytanie dotyczy tego, czy obserwowana sytuacja jest przejściową reakcją na inflację i napięcia polityczne, czy początkiem długotrwałej przebudowy rezerw. Odpowiedź wymaga połączenia danych o długu USA, polityce Japonii, zachowaniu banków centralnych i strategii Chin. Właśnie temu poświęcony jest dzisiejszy film.
Zapraszam
Tomasz Gessner