90% szans na potężne El Niño - towary rolne podbiją inflację

Autorem artykułu jest Tomasz Gessner – opublikowano w kategorii Komentarze rynkowe TavexNews dnia 08.09.2026
Cena złota (XAU-PLN)
16209,00 PLN/oz
  
+ 35,10 PLN
Cena srebra (XAG-PLN)
240,34 PLN/oz
  
+ 2,16 PLN
90% szans na potężne El Niño - towary rolne podbiją inflację - grafika ogólna

Rentowności amerykańskich obligacji wracają do poziomów, których rynek nie widział od wielu lat. Dziesięcioletnie papiery zbliżyły się do 4,8 procent, a trzydziestoletnie utrzymywały się w pobliżu 5,26 procent. Jednocześnie Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych zwiększył skalę odkupów długoterminowego długu, próbując obniżyć koszt finansowania państwa. Szybko okazało się jednak, że sam skup obligacji nie usuwa źródeł niepokoju inwestorów.

W centrum wydarzeń znalazło się wystąpienie Kevina Warsha na dorocznym sympozjum w Jackson Hole. Prezes Rezerwy Federalnej podkreślił, że bank centralny musi odzyskać pewność, iż inflacja wraca do 2-procentowego celu. Rynek odczytał te słowa jako sygnał większego prawdopodobieństwa podwyżki stóp procentowych. To właśnie tu pojawia się najważniejsze pytanie. Czy była to zapowiedź działania, czy raczej próba oddziaływania na oczekiwania samą komunikacją?

Odpowiedź nie jest oczywista, ponieważ o stopach nie przesądza jedna osoba. Decyzje podejmuje Federalny Komitet ds. Operacji Otwartego Rynku (FOMC), a jego członkowie muszą równoważyć ryzyko inflacji, kondycję gospodarki i sytuację na rynku pracy. W tle pozostaje także polityka fiskalna. Scott Bessent potrzebuje niższych rentowności, gdy państwo refinansuje ogromne kwoty długu. Wyższe stopy mogą wzmacniać wiarygodność walki z inflacją, ale jednocześnie podnoszą koszty obsługi zadłużenia.

Długi koniec rynku obligacji przekazuje jeszcze inny sygnał. Rentowność obligacji 10-letniej lub 30-letniej nie zależy wyłącznie od najbliższej decyzji Fed. Jest również oceną przyszłej inflacji, skali deficytów, podaży nowego długu oraz premii za ryzyko. Jeżeli inwestorzy uznają, że inflacja pozostanie podwyższona, mogą żądać wyższego oprocentowania nawet wtedy, gdy krótkoterminowe stopy nie rosną.

Do tej układanki dochodzi ryzyko podażowe. El Niño jest już obecne i się wzmacnia, a prognozy wskazują na wysokie prawdopodobieństwo bardzo silnej fazy w kolejnych miesiącach. Nie przesądza to o wzroście cen żywności, ale zwiększa ryzyko słabszych plonów i zaburzeń podaży. Wojny, problemy transportowe, energia i pogoda tworzą mieszankę, której bank centralny nie może rozwiązać samą zmianą stóp.

W takim otoczeniu szczególnego znaczenia nabierają realne stopy procentowe oraz ryzyko stagflacji. Gdy ceny rosną szybciej niż oprocentowanie bezpiecznych aktywów, metale szlachetne ponownie zaczynają pełnić funkcję ochrony siły nabywczej. Czy obecna korekta złota i srebra jest wyłącznie reakcją na jastrzębią komunikację Fed, czy też tworzy okazję przed kolejną zmianą narracji rynkowej? Pełny mechanizm, argumenty obu stron i konsekwencje dla złota zostały omówione w materiale wideo.

Zapraszam

Tomasz Gessner

Cena złota (XAU-PLN)
16209,00 PLN/oz
  
+ 35,10 PLN
Cena srebra (XAG-PLN)
240,34 PLN/oz
  
+ 2,16 PLN

Możesz chcieć również przeczytać